top of page
Wszystkie wpisy


"Romeo i Julia" pozbawieni uczuć, miłości i namiętności | Opera Narodowa [recenzja]
Romeo i Julia to jedna z najsłynniejszych par świata. Napisano, nagrano, skomponowano i opowiedziano ich historię już na setki, a może i tysiące różnych sposobów. Nie zmienia to jednak absolutnie nic i wciąż historię zakochanych kolejni twórcy chcą opowiedzieć nam na nowo. Dla tej pary wybrałam się do Opery Narodowej. Szykowałam się na klimatyczną klasykę, a w torebce przygotowane miałam chusteczki na otarcie łez wzruszenia. Jednak... nie były one potrzebne.
18 lip4 minut(y) czytania


"Tajemnica Tajemnic" | Najgorsza powieść Dana Browna? [recenzja]
Tytuł tego artykułu mógłby zwiastować dogłębną analizę całej twórczości Dana Browna. Uspokajam - nic z tych rzeczy. Nie czytałam wszystkich powieści tego autora, nie mam aż takiej wiedzy, by się w to dzisiaj wgłębiać, bo większość dzieł Browna znam głównie z popkultury i filmowych adaptacji. Niedawno zaczytywałam się w „Aniołach i demonach”, które absolutnie mnie zachwyciły od pierwszej do ostatniej strony. Na fali tego entuzjazmu postanowiłam pójść za ciosem i sięgnąć po now
11 lip4 minut(y) czytania


"Bracia Lehman" - Teatr Współczesny | Historia, która wbija w fotel! [recenzja]
Dzisiaj będzie krótko. Dzisiaj będzie krótko, bo ja po prostu nie mam słów. Nie mam słów na to, co zobaczyłam. Nie mam słów na to, jak to zostało przedstawione, jak wybitnie napisane i jak fenomenalnie zagrane. Jeśli weszliście na tę recenzję, aby przeczytać, czy warto wybrać się na "Braci Lehman" do Teatru Współczesnego, to odpowiedź jest prosta: TAK. W tym momencie możecie wyłączyć moją stronę i zakupić bilety. Podziękujecie mi później. Ta sztuka to perła, której szukałam!
4 lip4 minut(y) czytania


"Traviata" - Opera Narodowa | Imponująca scenografia to za mało [recenzja]
Zawsze wychodzę z założenia, że teatr, a już w szczególności opera, powinna chwytać za gardło, uwodzić i zostawiać nas z emocjonalnym uniesieniem. Niestety, moja relacja z Operą Narodową ostatnio bywa z lekka szorstka. I choć „Traviata” z librettem opartym na kultowej "Damie kameliowej" Dumasa (syna) zapowiadała się jako pewniak do zachwytów, to finalnie... znowu coś mi tu nie zagrało.
27 cze5 minut(y) czytania


"Anioły i demony" - Dan Brown | Sensacyjny Watykan i przyspieszone tętno [recenzja]
Dan Brown. Tak, ten Dan Brown. Każdy zna, każdy czytał. Ale czy ja miałam okazję czytać wcześniej powieści jednego z najsłynniejszych amerykańskich pisarzy? No nie. No właśnie. A skoro odpowiedź brzmiała „nie”, to nie było innej możliwości, jak w końcu to zmienić. Sięgnęłam losowo, trafiając na „Anioły i demony”, i tak oto zaczęła się moja przygoda z literaturą sensacyjną autorstwa Browna. Teraz już doskonale rozumiem, dlaczego ten pisarz jest tak znany, popularny i doceniany
20 cze5 minut(y) czytania
!["Co po Grace?" Teatr Polonia serwuje nam perełkę! [recenzja]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_69d545effb5f4efd80ee8f131b6ce8d2~mv2.webp/v1/fill/w_187,h_250,al_c,q_30,blur_30,enc_avif,quality_auto/f75ff7_69d545effb5f4efd80ee8f131b6ce8d2~mv2.webp)
!["Co po Grace?" Teatr Polonia serwuje nam perełkę! [recenzja]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_69d545effb5f4efd80ee8f131b6ce8d2~mv2.webp/v1/fill/w_305,h_407,al_c,q_90,enc_avif,quality_auto/f75ff7_69d545effb5f4efd80ee8f131b6ce8d2~mv2.webp)
"Co po Grace?" Teatr Polonia serwuje nam perełkę! [recenzja]
Dawno nie byłam w teatrze na naprawdę świetnej komedii. O ile na solidne dramaty jakoś trafiam, tak z repertuarem komediowym bywa u mnie, delikatnie mówiąc, bardzo różnie. Szczęśliwie los zaprowadził mnie do Teatru Polonia na „Co po Grace?”. Z tym że zepchnięcie tego spektaklu wyłącznie do szufladki z napisem „komedia” byłoby ogromnym niedopowiedzeniem.
13 cze4 minut(y) czytania


"Matka Joanna od Aniołów" - Teatr Narodowy z czernią i chłodem [recenzja]
"Matka Joanna od Aniołów" to taki tytuł, o którym chyba słyszał każdy. Nie wiadomo gdzie, nie wiadomo skąd, nie wiadomo dlaczego, ale gdzieś tam się on ciągle pojawia. Moja wiedza o tej sztuce, filmie, opowiadaniu Jarosława Iwaszkiewicza była żadna, dlatego postanowiłam to zmienić. Poszłam trochę w nieznane, bo uznałam, że teatr będzie moim pierwszym miejscem styku z tym utworem. Teraz może trochę żałuję, że tak się stało i nie sięgnęłam najpierw po opowiadanie, ale tak było
6 cze4 minut(y) czytania


"Pacyfiści” | Czy Teatr Współczesny ma w swoim repertuarze tajną broń? [recenzja]
Początek tego spektaklu trochę skojarzył mi się z „Bogiem mordu”, którego widziałam jakiś czas temu w Teatrze 6. Piętro. Tam też mieliśmy dwie zaprzyjaźnione pary, które spotykają się, by porozmawiać o jakichś tam problemach swoich dzieci. W przypadku „Pacyfistów” mam jednak wrażenie, że sztuka jest znacznie bardziej wielowymiarowa, bogatsza w różnorodne emocje i <brakuje mi trochę słowa>, może... bardziej angażująca. Tak, to chyba odpowiednie słowo.
30 maj4 minut(y) czytania


"Coś tu nie gra" - Och Teatr | Polityka czy erotyka? Boleśnie proroczy tytuł [recenzja]
Tytuł tej farsy, wyreżyserowanej przez Krystynę Jandę, okazał się w moim przypadku idealnym podsumowaniem całego wieczoru. Rzeczywiście, na scenie Och-Teatru coś nie zagrało. Dzisiaj będę głośno myśleć, zastanawiać się i szukać elementów, które nie wpłynęły pozytywnie na mój odbiór tej sztuki. Niestety bowiem zamiast błyskotliwej komedii pomyłek, dostałam spektakl, o którym najprawdopodobniej nie będę pamiętać już za dwa miesiące. A przecież nie o to mi chodzi, kiedy wybieram
16 maj5 minut(y) czytania


"Urodzisz swoje, to zrozumiesz. The Musical" – Inteligentny, dynamiczny i przezabawny Klub Komediowy [recenzja]
„Urodzisz swoje to zrozumiesz. The Musical” to pełna muzyki i absurdu kabaretowa opowieść orbitująca wokół jednego z najbardziej polaryzujących pytań naszych czasów: mieć dzieci, czy ich nie mieć? Brzmi nieco groźnie, szczególnie, że mówimy o sztuce nie w teatrze, a w klubie komediowym. Ale nie obawiajcie się pójścia w skrajność!
9 maj5 minut(y) czytania


"Handlarze gumek" – Teatr 6. Piętro | Czy da się bardziej monotematycznie? [recenzja]
Idąc na sztukę Hanocha Levina – twórcy znanego, może nawet kultowego, choć trudnego i mającego specyficzny żydowski humor – spodziewałam się wymagającej, ale satysfakcjonującej uczty. Widziałam już kilka sztuk, które wyszły spod pióra tego autora. Jedne lepsze ("Wyjeżdżamy" w Nowym Teatrze), inne słabsze...
2 maj5 minut(y) czytania
![Harlan Coben - "Tylko jedno spojrzenie", ale znacznie więcej absurdów [recenzja]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_85d2b483a091459a85fcbbbd63b3dc24~mv2.jpg/v1/fill/w_184,h_250,fp_0.50_0.50,q_30,blur_30,enc_avif,quality_auto/f75ff7_85d2b483a091459a85fcbbbd63b3dc24~mv2.webp)
![Harlan Coben - "Tylko jedno spojrzenie", ale znacznie więcej absurdów [recenzja]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_85d2b483a091459a85fcbbbd63b3dc24~mv2.jpg/v1/fill/w_300,h_407,fp_0.50_0.50,q_90,enc_avif,quality_auto/f75ff7_85d2b483a091459a85fcbbbd63b3dc24~mv2.webp)
Harlan Coben - "Tylko jedno spojrzenie", ale znacznie więcej absurdów [recenzja]
Chyba nie do końca wiedziałam, czego powinnam się spodziewać po twórczości Harlana Cobena, ale tym razem ewidentnie nie był to czas na tę historię. W sumie nie wiem, czy kiedykolwiek byłby dobry. Zamiast wypieków na twarzy i dreszczyku emocji, czułam narastające znużenie i irytację. „Tylko jedno spojrzenie” to książka, przy której strasznie się męczyłam, a jej niezwykle wysokie oceny w internecie pozostają dla mnie wielką zagadką. Zdecydowanie większą niż ta opisana przez Cob
8 kwi4 minut(y) czytania


"Dom otwarty" - Teatr Polski | Kiedy komedia spotyka się z tragizmem twórcy [recenzja]
Niedawno miałam okazję oglądać „Klub Kawalerów” - sztukę Michała Bałuckiego, również w reżyserii Krystyny Jandy. Będąc na „Domu otwartym”, od razu wyczułam ogromne podobieństwo klimatu obu tych realizacji. Spektakl zaczyna się jednak w sposób niezwykle intrygujący i to właśnie ten reżyserski zabieg kupił mnie już od pierwszych minut, a końcówka wyrzuciła z butów, kapci i każdego innego obuwia.
1 kwi4 minut(y) czytania


"Zły. Warszawska Jazz Opera" w katakumbach miasta chaos nam doskwiera | Teatr Rampa [recenzja]
Ohh... zaczęło się tak fantastycznie, że przez moment przeszło mi przez myśl: „Oto mocny kandydat do mojego TOP 5 najlepszych spektakli 2026 roku!”. Pierwsze 15-20 minut „Złego” na podstawie dwóch powieści Leopolda Tyrmanda (których nie czytałam) to czysta, tętniąca życiem energia. Piosenka goniła piosenkę, na scenie królował taniec, a ja uśmiechałam się pod nosem, czując, że to będzie niesamowity wieczór. Niestety, mój entuzjazm był przedwczesny.
28 mar3 minut(y) czytania


"Chłopki" - Teatr Współczesny | Kobiety, prawnuk, klimat i muzyka [recenzja]
Przeniesienie tak ważnej i głośnej książki jak „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak na deski teatru to wybór tyleż ciekawy, co odważny. A dodatkowo powiem, że bardzo potrzebny. Ten spektakl zdecydowanie wyróżnia się na tle innych warszawskich sztuk. Powrót do tematu polskiej wsi i surowego życia naszych przodków to na stołecznej scenie coś unikalnego.
25 mar5 minut(y) czytania


"Starzyński" - Teatr Syrena | Ominął mnie emocjonalnie [recenzja]
Miałam wrażenie, że twórcom nieco zabrakło pomysłu na spójny scenariusz i reżyserię. W efekcie otrzymaliśmy na scenie zlepek nie do końca wiążących się ze sobą scen. Każda z nich była w trochę innym stylu, przez co całość wydawała się mocno pocięta. Spektakl zdecydowanie nie porwał mnie ani muzyką, ani scenariuszem, ani choreografią, ani historią, ani emocjami.
21 mar4 minut(y) czytania


"Zeznanie" - John Grisham łączy thriller, dramat, jakość, emocje i tło [recenzja]
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Johna Grishama i już teraz wiem, że na pewno nie ostatnie. Jeśli miałabym krótko podsumować, czym „Zeznanie” różni się od wielu popularnych bestsellerów (choćby tych autorstwa Remigiusza Mroza, do których najłatwiej mi to przyrównać), użyłabym słowa: przepaść.
18 mar4 minut(y) czytania


"Peer Gynt" - Opera Narodowa | Co za trolle! [recenzja]
Co za trolle! Jak tak można! Te trolle, te trolle, one były... g e n i a l n e! Och, ale zacznijmy od początku. Idąc na balet, spodziewamy się zazwyczaj klasyki, puent, rajstopek i wysokich skoków pod sam sufit. „Peer Gynt” w wykonaniu Polskiego Baletu Narodowego szybko i bardzo skutecznie wyprowadza z tego błędu. Dodatkowo, w samym tylko pierwszym akcie dzieje się tu więcej niż w całym moim życiu, a na scenie króluje raczej taniec współczesny niż klasyczny balet.
14 mar5 minut(y) czytania


"23 i pół godziny" - Teatr Współczesny | Życiowa rola Dąbrowskiej i hiperrealizm na scenie [recenzja]
Łatka oskarżenia w przypadku napaści seksualnej ciągnie się za człowiekiem do końca życia. Bez względu na wyrok sądu czy ewentualne oczyszczenie z zarzutów. Nawet same plotki potrafią zniszczyć życie. Ten temat zawsze gdzieś powraca, niszcząc relacje i budząc demony przeszłości. Największy ból to brak obrony.
11 mar5 minut(y) czytania


"Kobieta bez cienia" - Opera Narodowa ze sceną, która zatrzymuje czas [recenzja]
Przed opublikowaniem tej recenzji zrobiłam coś, czego zazwyczaj unikam - sprawdziłam, jak premierę tej opery odebrali branżowi znawcy. I przyznam, że się zdziwiłam. Znalazłam w sieci niemal same negatywne opinie i ogrom narzekań na słabe głosy kobiece. W takiej chwili mogę tylko odetchnąć z ulgą; cóż za szczęście, że ja się nie znam! Bo jeszcze by wyszło, że nie powinnam się zachwycać "Kobietą bez cienia". A podobała mi się ta opera bardzo.
7 mar5 minut(y) czytania
bottom of page