top of page
Wszystkie wpisy


"Peer Gynt" - Opera Narodowa | Co za trolle! [recenzja]
Co za trolle! Jak tak można! Te trolle, te trolle, one były... g e n i a l n e! Och, ale zacznijmy od początku. Idąc na balet, spodziewamy się zazwyczaj klasyki, puent, rajstopek i wysokich skoków pod sam sufit. „Peer Gynt” w wykonaniu Polskiego Baletu Narodowego szybko i bardzo skutecznie wyprowadza z tego błędu. Dodatkowo, w samym tylko pierwszym akcie dzieje się tu więcej niż w całym moim życiu, a na scenie króluje raczej taniec współczesny niż klasyczny balet.
15 godzin temu5 minut(y) czytania


"23 i pół godziny" - Teatr Współczesny | Życiowa rola Dąbrowskiej i hiperrealizm na scenie [recenzja]
Łatka oskarżenia w przypadku napaści seksualnej ciągnie się za człowiekiem do końca życia. Bez względu na wyrok sądu czy ewentualne oczyszczenie z zarzutów. Nawet same plotki potrafią zniszczyć życie. Ten temat zawsze gdzieś powraca, niszcząc relacje i budząc demony przeszłości. Największy ból to brak obrony.
4 dni temu5 minut(y) czytania


"Kobieta bez cienia" - Opera Narodowa ze sceną, która zatrzymuje czas [recenzja]
Przed opublikowaniem tej recenzji zrobiłam coś, czego zazwyczaj unikam - sprawdziłam, jak premierę tej opery odebrali branżowi znawcy. I przyznam, że się zdziwiłam. Znalazłam w sieci niemal same negatywne opinie i ogrom narzekań na słabe głosy kobiece. W takiej chwili mogę tylko odetchnąć z ulgą; cóż za szczęście, że ja się nie znam! Bo jeszcze by wyszło, że nie powinnam się zachwycać "Kobietą bez cienia". A podobała mi się ta opera bardzo.
7 mar5 minut(y) czytania


"Klub kawalerów" - Och Teatr | Panowie wpadli po same uszy! [recenzja]
„Klub kawalerów”, jak się okazuje, to moja pierwsza tegoroczna premiera, otwierająca na dobre mój kulturalny kalendarz. Oficjalnie spektakl wystartował 11 lutego 2026 roku, a ja miałam przyjemność zobaczyć go zaledwie kilka dni później, wciąż czując tę charakterystyczną, premierową świeżość. Zasiadając na widowni, automatycznie przypomniałam sobie moje spore rozczarowanie „Ożenkiem”.
28 lut4 minut(y) czytania


"Chłopki" - Joanna Kuciel-Frydryszak | Brutalna lekcja historii, o której nikt w szkole nie mówił [recenzja]
Po bardzo dobrych recenzjach, ogromnym szumie wokół książki Joanny Kuciel-Frydryszak i zapowiedziach spektaklu „Chłopki”, postanowiłam sama sięgnąć po tę niekrótką pozycję, aby przekonać się, co i jak. I jak mogę podsumować to dzieło? "Chłopki" to okrutnie szczery reportaż, który niesamowicie ciąży. I warto zaznaczyć od razu jedno: to zdecydowanie nie jest łatwa książka, którą czyta się z uśmiechem na twarzy. Słowo na dzisiaj to: "ciąży".
25 lut4 minut(y) czytania


"Kofman. Podwójne wiązanie", a emocje wielokrotne | Nowy Teatr [recenzja]
Zacznę od tego, że trochę bałam się, że będzie to jakieś „nadmuchane” dzieło, że zrobią z tajemniczej Kofman postać pomnikową, do której bez doktoratu z filozofii nie ma co podchodzić. A co faktycznie dostałam? Historię, która zaprasza widza do środka, zakładając (bardzo słusznie), że większość z nas o Sarze Kofman nie wie praktycznie nic.
14 lut4 minut(y) czytania


"Beetlejuice" - Teatr Syrena | Więcej żuka w soku, ale czy warto było wywoływać go trzy razy? [recenzja]
Największa zaleta spektaklu? Odwrócenie proporcji. W musicalu Beetlejuice jest z nami od pierwszej sceny i – chwała niebiosom (lub zaświatom) – to on prowadzi całe show. Nie wyobrażałam sobie innej opcji i bardzo na to liczyłam.
11 lut5 minut(y) czytania


"Otoczeni przez kłamców" Thomas Erikson | Powiedzieć Wam prawdę?[recenzja]
Początkowo moim celem było przeczytanie książki "Otoczeni przez idiotów", czyli najpopularniejszej pozycji Thomasa Eriksona, ale los chciał inaczej, bo ta akurat nie była dostępna w pakiecie Empik Go, z którego obecnie korzystam.
7 lut5 minut(y) czytania


"Wczoraj byłaś zła na zielono" - Teatr Dramatyczny na niebiesko [recenzja]
Jak wiedzą regularni czytelnicy mojej strony, w zdecydowanej większości przypadków staram się odpowiednio przygotować do wizyty w teatrze. Mówiąc o przygotowaniu, nie mam na myśli nałożenia makijażu czy założenia eleganckiego stroju.
4 lut5 minut(y) czytania
!["Henryk Sienkiewicz. Greatest hits" - Teatr Bagatela na wesoło! [recenzja][Kraków]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_13c1a83872894a748a47fb49cd87c5be~mv2.webp/v1/fill/w_187,h_250,al_c,q_30,blur_30,enc_avif,quality_auto/f75ff7_13c1a83872894a748a47fb49cd87c5be~mv2.webp)
!["Henryk Sienkiewicz. Greatest hits" - Teatr Bagatela na wesoło! [recenzja][Kraków]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_13c1a83872894a748a47fb49cd87c5be~mv2.webp/v1/fill/w_305,h_407,al_c,q_90,enc_avif,quality_auto/f75ff7_13c1a83872894a748a47fb49cd87c5be~mv2.webp)
"Henryk Sienkiewicz. Greatest hits" - Teatr Bagatela na wesoło! [recenzja][Kraków]
Henryk Sienkiewicz. Kojarzycie gościa? To ten poważny pan z podręcznika, strona 168., a na niej lista grubych powieści, które napisał. Facet od pokrzepiania serc, którego pomniki mijamy obojętnie, a przy ulicach jego nazwiska mieszkamy niezwykle często <sprawdziłam statystyki na stronie GUS-u>.
31 sty5 minut(y) czytania


"Dzień listopadowy” w Teatrze Telewizji. Czy to jeszcze teatr, czy już film? [recenzja]
W ubiegły poniedziałek miałam okazję uczestniczyć w przedpremierowym pokazie spektaklu Teatru Telewizji „Dzień listopadowy” w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego. I muszę Wam wyznać, że wyszłam z niego z głową pełną pytań i przemyśleń. Nie tylko o relacji matka-syn, które są osią tej historii, ale o samą formę tego, co oglądałam.
26 sty4 minut(y) czytania


"Niebezpieczne związki" - Teatr Barakah świetnie dopełnia historię [recenzja]
Słynna adaptacja Stephena Frearsa jest dystyngowana, klimatyczna i elektryzująca. Bohaterowie noszą tam maski konwenansów. W teatrze Barakah te maski zerwano szybciej i brutalniej, odkrywając karty niemal od razu. Obie wersje są świetne, ale teatr jest tu bardziej „brudny”, esencjonalny i drapieżny.
24 sty4 minut(y) czytania


„Czarodziejski Flet” - Opera Narodowa – bajka, kreskówka czy kino nieme? [recenzja]
Wchodząc do Opery Narodowej i widząc plakat promujący „Czarodziejski Flet” w inscenizacji Barrie Kosky’ego, wiedziałam jedno: to nie będzie „klasyk” z ciężkimi aksamitami i tekturowymi drzewami. To estetyka, która krzyczy „będzie inaczej”. Kiedy kurtyna poszła w górę, a moim oczom zamiast scenografii ukazał się wielki, biały ekran, zrozumiałam, że czeka mnie pewnego rodzaju eksperyment.
21 sty5 minut(y) czytania


"Carrie" - Stephen King | Świńska krew dla świni - to mocne [recenzja]
„Carrie” to książka, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Nie jest wielce skomplikowana fabularnie, prowadzi nas prostą drogą do nieuchronnej katastrofy, ale robi to w sposób mistrzowski. Widzimy, jak główna bohaterka jest systematycznie niszczona przez otoczenie, aż do momentu, gdy...
14 sty5 minut(y) czytania


"Kto się boi Virginii Woolf?" - Teatr Polonia | Ja się nie bałam, a powinnam [recenzja]
Do Teatru Polonia zazwyczaj idę jak w ogień. To marka, której ufam, i miejsce, które przyzwyczaiło mnie do pewnego poziomu. Tym razem jednak, wybierając się na spektakl „Kto się boi Virginii Woolf?”, poszłam z lekką obawą. Nie widziałam wcześniej słynnego filmu z Elizabeth Taylor, nie znałam tekstu dramatu.
11 sty5 minut(y) czytania


"Mózg" - Sylwester Kowalski z zachętą dla początkujących [recenzja]
„Mózg” to książka, która nie pretenduje do miana kompendium wiedzy, ale może być dobrym punktem startowym. Sprawdzi się jako inspirująca lektura dla osób ciekawych umysłu, lubiących zagadki i lekką formę przekazu.
7 sty4 minut(y) czytania


Maria Czubaszek - "Nienachalna z urody", niewyparzona z języka [recenzja]
„Nienachalna z urody” to książka, która zaczyna się… dokładnie tak, jak można się tego po Marii Czubaszek spodziewać: od polityki, marudzenia i konsekwentnego deklarowania, czego nie lubi. A jest tego naprawdę dużo. Już na pierwszych stronach autorka wylicza wszystko, co ją drażni: ludzie, więzi rodzinne, dzieci, Kraków, podróżowanie, rozmowy z kobietami, własne imię i nazwisko, a nawet przedmioty, które mąż przynosi do domu.
31 gru 20254 minut(y) czytania


"Księżna Chicago" Mazowiecki Teatr Muzyczny imponuje muzyką i scenografią [recenzja]
Operetka "Księżna Chicago" Emmericha Kálmána w realizacji Mazowieckiego Teatru Muzycznego to spektakl, który działa na widza warstwowo – nie wszystko odsłania się od razu, ale wiele zostaje w pamięci na długo po wyjściu z teatru. To przedstawienie rozmachu, intensywności i ogromnej pracy zespołowej, które z czasem – i z dystansu – zyskuje coraz większą wartość.
24 gru 20256 minut(y) czytania


"Femme fatale" - Teatr Współczesny w Krakowie odnajduje Inę Benitę [recenzja]
Wieczór w Teatrze Współczesnym w Krakowie okazał się podróżą w czasie — nie tylko do świata przedwojennego kina, ale też do nieoczywistych biografii, które dopiero dziś domagają się dopowiedzenia. „Femme Fatale” to spektakl, który przyciąga już samym tytułem, a następnie wciąga widza w intymną, kameralną opowieść rozgrywającą się w dusznym pokoju amerykańskiego hotelu.
10 gru 20255 minut(y) czytania


"Proszę Państwa, Wyspiański umiera" - Teatr w Krakowie wolny od syfilisu, ale nie od przemyśleń [recenzja]
Kraków miastem wolnym od syfilisu! Pojechałam do Krakowa, instynktownie wyprostowałam plecy, powiedziałam dobry wieczór – czułam, że zaraz wejdę w świat, który będzie ode mnie czegoś wymagał. "Proszę Państwa, Wyspiański umiera" w Teatrze im. Juliusza Słowackiego to dla mnie wymagające doświadczenie już z jednego prostego powodu: wchodząc w tę opowieść, byłam zdecydowanie laiczką niż znawczynią Wyspiańskiego.
6 gru 20255 minut(y) czytania
bottom of page