top of page
Wszystkie wpisy


"Strach, który powraca" - Magda Stachula błądzi wraz ze swoimi bohaterami [recenzja]
Już od pierwszych stron czuć, że coś tu nie gra. Fabuła rozłazi się jak źle zszyta tkanina — mamy bohaterów, którzy ani nie wiedzą, czego chcą, ani nie panują nad własnymi emocjami. Główna bohaterka, Anita, jest równie niestabilna jak jej prześladowcy, a jej decyzje często wydają się pozbawione logiki.
29 paź 20253 minut(y) czytania


"Tosca" Puccini - Teatr Wielki w Łodzi | Zabójstwo doskonałe. Gorzej ze skakaniem. [recenzja]
Na drugiej premierze "Tosci" w Teatrze Wielkim w Łodzi (5 października 2025) przekonałam się po raz kolejny, że to opera, w której magia zaczyna działać dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje myśleć, a zaczyna czuć. A moje emocje rozpoczęły się na dobre od drugiego aktu. Pierwsza odsłona wydała mi się z początku zbyt zachowawcza, ale od drugiego aktu byłam już całkowicie pochłonięta sceną.
25 paź 20254 minut(y) czytania


"Dybuk" - Szymon An-ski | Między miłością, śmiercią i przysięgą [recenzja]
Szymon An-ski w swoim dramacie "Dybuk" (czasem zwanym "Dybuk, czyli na pograniczu dwóch światów" stworzył mit o miłości, która przekracza granice życia, o winie, której nie da się odpokutować modlitwą, i o duszach, które wracają, by domagać się sprawiedliwości. To opowieść, w której świat ludzi i świat duchów stapiają się w jedno, a pamięć – osobista i zbiorowa – okazuje się silniejsza niż czas.
22 paź 20255 minut(y) czytania


"Bóg Mordu" - Teatr 6. Piętro o zębach, chomiku i z wymiotami. Czyli o nas [recenzja]
To spektakl o małżeństwach, frustracjach, pracoholizmie, chomiku, alkoholu i wybijanych zębach. O emocjach, które miały być głębokie, a stają się chwilami farsą. Czy warto zobaczyć?
18 paź 20254 minut(y) czytania


"Inwazja jaszczurów" - Karel Capek z perłą w morzu niszczy świat [recenzja]
Na początku nic nie zapowiada, że ta książka zamieni się w filozoficzno-społeczny traktat o upadku człowieka. „Inwazja jaszczurów” (1936) Karela Čapka zaczyna się niemal jak przygodowa powieść marynistyczna — mamy egzotyczne wyspy, perły, kapitana i dziwne stworzenia z głębin.
11 paź 20254 minut(y) czytania


"Late Night Magic" Polskie Stowarzyszenie Iluzji czaruje w Teatrze Rampa [recenzja]
Wieczór z magią w rampowym klubie tragediowym miał w sobie coś ze stand upu, coś z pole dance'u i coś z klimatycznego spotkania w gronie znajomych, a... no i coś z magii – choć nie wszystkie numery spełniły moje oczekiwania, całość pozostawiła po sobie przyjemne wrażenie. Late Magic Show to wydarzenie, które nie udaje wielkiej gali iluzji, raczej stawia na lekkość, atmosferę i zabawę – i to właśnie klimat, a nie widowiskowe sztuczki, był jego najmocniejszą stroną.
8 paź 20254 minut(y) czytania


Trasa: sanah na stadionach | Koncert na PGE Narodowym Warszawa - 19.09.2025 [relacja]
19 września 2025 roku sanah spełniła kolejny z muzycznych snów – wystąpiła po (jak na nią) całkiem długiej przerwie i ponownie zapełniła stadion PGE Narodowy w Warszawie. Punkt o 20:10 światła przygasły, a przed publicznością otworzyła się baśniowa, pełna kwiatów i magii przestrzeń. Scenografia od pierwszych sekund robiła ogromne wrażenie – maki, słoneczniki, chatka rodem z wiejskiego pejzażu, a nawet błyszczący traktor.
4 paź 20256 minut(y) czytania


"Requiem dla snów" - Teatr Barakah z mocnym przekazem [Kraków] [recenzja]
„Requiem dla snów” w krakowskim Teatrze Barakah to spektakl, który zderza widza z intensywnością znaną z filmu Darrena Aronofsky’ego, a jednocześnie proponuje własną ścieżkę interpretacyjną. Nie jest to wierna adaptacja, raczej – autorska wariacja na temat uzależnień i głodu życia, który nigdy nie zostaje zaspokojony. Warto o tym pamiętać, aby nie szukać na siłę scen z filmu, lecz dać aktorom przestrzeń na opowiedzenie własnej, nieco innej historii.
1 paź 20255 minut(y) czytania


"O dwóch takich, co ukradli księżyc" - Kornel Makuszyński Czy to książka dla dzieci?[recenzja]
Kornel Makuszyński w swojej powieści "O dwóch takich, co ukradli księżyc" stworzył historię, która wciąż – mimo upływu lat – potrafi zaskakiwać, wzruszać i co najciekawsze... niepokoić. To opowieść, która z jednej strony przypomina baśń, a z drugiej – jest mocno zakorzeniona w polskiej rzeczywistości.
27 wrz 20254 minut(y) czytania


"Kariera Nikodema Dyzmy" Tadeusz Dołęga-Mostowicz | Śmiech przez łzy [opracowanie/recenzja]
Powieść Dołęgi-Mostowicza to celna satyra na mechanizmy władzy i świat polityczno-biznesowych układów II RP. Autor pokazuje, jak łatwo osoby pozbawione wiedzy czy talentu mogą wejść na szczyty, jeśli tylko znajdą się w odpowiednim miejscu i czasie – a resztę zrobi ludzka naiwność, interesowność i chęć przypodobania się „nowej sile”. To historia zabawna i gorzka zarazem, bo choć osadzona w realiach międzywojennych, wciąż brzmi niezwykle aktualnie.
17 wrz 20255 minut(y) czytania


"My Way" - Krystyna Janda o ludziach i życiu | Teatr Polonia [recenzja]
„My Way” to nie spektakl, to nie stand-up, a już na pewno nie klasyczna teatralna rola. To spotkanie – wieczór, podczas którego Krystyna Janda staje na scenie sama i przez sto minut opowiada o sobie. Warto to podkreślić, bo ktoś, kto przyjdzie do Teatru Polonia spodziewając się fabularnego przedstawienia, może się zdziwić. A jednak ten monolog okazuje się czymś dużo więcej niż kolejnym punktem w teatralnym repertuarze – to osobista opowieść o drodze, o marzeniach i ludziach.
13 wrz 20254 minut(y) czytania


Wartościowy "Znachor" - Tadeusz Dołęga Mostowicz (książka + film) [recenzja]
To kolejna przeczytana przeze mnie książka autorstwa Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Zupełnie niespodziewanie ten pisarz trafił na bardzo wysokie miejsce w moim prywatnym rankingu polskich autorów. Po dwóch wyśmienitych tomach o doktorze Murku przyszedł czas na Znachora – powieść, którą do tej pory znałam jedynie z filmowych urywków, oglądanych przypadkiem podczas przełączania kanałów w telewizorze. Teraz już wiem dokładnie, o co chodziło w życiu i niezwykłej historii profesora R
10 wrz 20255 minut(y) czytania


"Umrzeć ze śmiechu" w Teatrze Kwadrat – kiedy urnę przykrywa striptiz [recenzja]
„Umrzeć ze śmiechu” jest więc lekką, miejscami dość płytką rozrywką, która zadowoli widzów nastawionych na prosty, niezobowiązujący humor i taneczne przerywniki. Za mało było w tym wszystkim Mary, a za dużo Rachel i Bobby'ego.
27 sie 20254 minut(y) czytania
!["Dwanaście prac Herkulesa" Agatha Christie bawi się mitologią [recenzja / opracowanie]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_1fb91669a2214140a38ff859348e8791~mv2.jpg/v1/fill/w_188,h_250,fp_0.50_0.50,q_30,blur_30,enc_avif,quality_auto/f75ff7_1fb91669a2214140a38ff859348e8791~mv2.webp)
!["Dwanaście prac Herkulesa" Agatha Christie bawi się mitologią [recenzja / opracowanie]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_1fb91669a2214140a38ff859348e8791~mv2.jpg/v1/fill/w_306,h_407,fp_0.50_0.50,q_90,enc_avif,quality_auto/f75ff7_1fb91669a2214140a38ff859348e8791~mv2.webp)
"Dwanaście prac Herkulesa" Agatha Christie bawi się mitologią [recenzja / opracowanie]
„Dwanaście prac Herkulesa” to ciekawostka – z jednej strony warta uwagi przez formę i mitologiczny motyw przewodni, z drugiej, jak dla mnie, jednak mniej wciągająca niż klasyczne powieści Christie.
20 sie 20256 minut(y) czytania


"Godzinka spokoju" Teatr Kwadrat trafnie zarysowuje rzeczywistość [recenzja]
Są takie wieczory, kiedy szukamy czegoś lekkiego, ale niegłupiego. Komedii, która nie obraża inteligencji widza, a mimo prostoty potrafi zostawić z cichym „hmmm” pod nosem. Godzinka spokoju Floriana Zellera – w wersji Teatru Kwadrat – zaskoczyła mnie całkiem pozytywnie właśnie dlatego, że nie popadła w tani banał. Chociaż scenariusz opiera się na bardzo klasycznym komediowym założeniu, aktorsko i rytmicznie spektakl wypada naprawdę solidnie.
13 sie 20253 minut(y) czytania


"Wyrwa" - Wojciech Chmielarz | Książka lepsza od filmu, ale to zakończenie... [recenzja]
To moje drugie spotkanie z literaturą Wojciecha Chmielarza, którego uznaję za jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy kryminałów. Gdzieś tam trochę w tyle za Remigiuszem Mrozem. I nie mówię tego przez wzgląd na jakieś górnolotne rankingi popularności, które gdzieś znalazłam w odmętach internetu, ale przez wzgląd na to, co widzę, kiedy idę do księgarni.
6 sie 20254 minut(y) czytania


"Trener życia" Teatr Polonia - Ooookej! Plenerowa terapia z dystansem [recenzja]
"Gramy całe wakacje!" - krzyczy Teatr Polonia i Och Teatr, czyli dwie placówki wywodzące się spod skrzydeł Krystyny Jandy. W letnim repertuarze plenerowym Teatru Polonia pojawił się spektakl „Trener Życia” w reżyserii Marii Seweryn – i był to strzał w dziesiątkę.
2 sie 20254 minut(y) czytania


"Opowieść zimowa" | W Teatrze Powszechnym Szekspir robi burpeesy [recenzja]
Nie o to chodziło Szekspirowi! A skąd ty możesz wiedzieć, o co mu chodziło? E, e, chcesz się bić? A zabrać ci dziecko na 16 lat? Proszę usiąść, zaczynamy terapię... Na spektakl poszłam z poczuciem, że warto znać oryginalny tekst – i nie myliłam się. Bo to nie jest klasyczna adaptacja „Zimowej opowieści” Williama Szekspira.
30 lip 20255 minut(y) czytania
!["Mayday" - Och Teatr | Rozkrok między adresami [recenzja]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_90e63170e2b44e448f44d63d175953af~mv2.png/v1/fill/w_187,h_250,fp_0.50_0.50,q_35,blur_30,enc_avif,quality_auto/f75ff7_90e63170e2b44e448f44d63d175953af~mv2.webp)
!["Mayday" - Och Teatr | Rozkrok między adresami [recenzja]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_90e63170e2b44e448f44d63d175953af~mv2.png/v1/fill/w_305,h_407,fp_0.50_0.50,q_95,enc_avif,quality_auto/f75ff7_90e63170e2b44e448f44d63d175953af~mv2.webp)
"Mayday" - Och Teatr | Rozkrok między adresami [recenzja]
„Mayday” to bezapelacyjny klasyk teatru komediowego, grany od lat w różnych teatrach, a w Och-Teatrze cieszy się wręcz kultowym statusem. Wielu widzów co wieczór zanosi się śmiechem – i nie ma w tym nic złego. To teatr, który stawia na czystą rozrywkę, bez ambicji filozoficznego namysłu. Ale czy to wystarczy, żeby mnie porwać?
23 lip 20253 minut(y) czytania


"Prometeusz" - Opera Narodowa z ogniem i dwoma pożegnaniami [recenzja]
o, czego jestem pewna to fakt, że balet Krzysztofa Pastora przeniósł mnie w inny stan świadomości, jakby moje zmysły weszły w trans. Były momenty, gdy zupełnie nie analizowałam historii, nie rozkładałam jej na części. Dałam się porwać rytmowi, powtarzalności, magii ciał w ruchu. I choć fabularnie spektakl wymaga skupienia i znajomości mitologii, to właśnie choreografia, scenografia i muzyka wiodą tu prym.
19 lip 20255 minut(y) czytania
bottom of page