"Mózg" - Sylwester Kowalski z zachętą dla początkujących [recenzja]
- KulturoNIEznawczyni

- 4 dni temu
- 4 minut(y) czytania
Książek o mózgu na półkach w księgarniach nie brakuje. Obiecują one też dziś bardzo wiele: lepszą pamięć, większą koncentrację, szybsze myślenie i niemal instrukcję obsługi najważniejszego organu naszego ciała. „Mózg” Sylwestra Kowalskiego wpisuje się w ten popularnonaukowy nurt, proponując czytelnikowi połączenie wiedzy, anegdot, zagadek i ćwiczeń, które mają nie tylko tłumaczyć, jak działa umysł, ale też zachęcać do aktywnego myślenia. Sięgnęłam po tę książkę z ciekawością, licząc na inspirację oraz konkretną, solidną dawkę wiedzy — i choć lektura okazała się przyjemna i lekka, pozostawiła we mnie także pewien niedosyt.
Książkę „Mózg” Sylwestra Kowalskiego czyta się dobrze, lekko i z wyraźnym nastawieniem na czytelnika, który dopiero zaczyna swoją przygodę z tematyką funkcjonowania umysłu. To pozycja napisana przystępnym językiem, pełna anegdot, zagadek i krótkich ćwiczeń, które mają pobudzać ciekawość i zachęcać do aktywnego myślenia. I to niewątpliwie jej największa zaleta. Jednocześnie trudno oprzeć się wrażeniu, że — jak na objętość książki — zawartej w niej wiedzy jest stosunkowo niewiele. Autor porusza wiele tematów, ale raczej je sygnalizuje, niż pogłębia. Nie zaskakuje wielkimi badaniami, nie odkrywa Ameryki. Warte zauważenia jest jednak to, że jest to publikacja z 2017 roku. A jak na książkę o mózgu to jest to już kawał czasu.

To czego nie można odmówić, to fakt, że mamy tu solidny zestaw podstaw: informacje o budowie mózgu, pamięci, koncentracji, percepcji czy emocjach, jednak osoby, które wcześniej sięgały po literaturę popularnonaukową dotyczącą mózgu, mogą poczuć niedosyt. To książka raczej dla tych, którzy nigdy wcześniej o mózgu nie czytali, albo dla czytelników szukających inspirujących, lekkich impulsów do refleksji, a nie pogłębionej analizy naukowej.
Dużym plusem są zagadki i ćwiczenia myślowe, które pojawiają się niemal w każdym rozdziale. Zmuszają do zatrzymania się, przemyślenia tematu, pogłówkowania, zatrzymania się na chwilę, a czasem na nieco dłuższy moment. Niekiedy jest ich jednak tak dużo, że tworzą całe serie, co może nieco rozbijać rytm lektury. Raczej czytelnik nie sięga po książkę, żeby rozwiązywać 20 zadań z rzędu. Być może lepszym rozwiązaniem byłoby więc ich wyraźniejsze rozdzielenie lub selekcja, ale sama idea angażowania czytelnika działa na korzyść książki.
Sylwester Kowalski chętnie sięga po anegdoty i krótkie historyjki, które ożywiają narrację i dodają jej energii. W kilku miejscach pojawiają się również żarty — co dla mnie ważne, faktycznie trafione, śmieszne i dopasowane do omawianych tematów. Humor nie jest tu nachalny, a raczej pełni funkcję odprężającą, co dobrze współgra z charakterem poradnika. Jest to taka lekka książka popularnonaukowa i te wszystkie elementy to potwierdzają. Ja szczególnie doceniam żart o Helenie i psychiatrze oraz ten o prosektorium i karetce.

Z konkretów zapadających w pamięć warto wspomnieć chociażby informację, że 96% szefów w Stanach Zjednoczonych chętniej zatrudnia osoby z poczuciem humoru — to ciekawy przykład pokazujący, jak kompetencje miękkie wpływają na realne decyzje zawodowe. Pojawiają się też wątki dotyczące wpływu muzyki na pracę mózgu, w tym porada, by wykonywać trudne, wymagające skupienia zadania przy konkretnych utworach muzycznych. W tym przypadku padło na poniższy utwór. Jeszcze nie wypróbowałam siły tego utworu, ale na pewno to nadrobię przy kolejnym zadaniu, które wymagać będzie ode mnie sporego skupienia. Zanim jednak ja to zrobię, możecie przećwiczyć to na sobie i dać znać w komentarzu, jak Wam poszło. Uważajcie, bo zapewne całkowicie wpadniecie w trans pracy i nie będziecie mogli się od niej oderwać.
Siła muzyki - zarówno w przypadku grania, jak i słuchania jest ogromna. Mówi o tym dobrze następujące zdanie: "poziom stymulacji mózgu muzyką jest podobny do stymulacji używkami bądź seksem". O obcowaniu ze sztuką też było kilka stron. Nie zdradzę Wam więcej, ale musicie wierzyć mi na słowo, że kontakt ze sztuką w każdej postaci jest dla Was świetną sprawą. Zatem korzystajcie z niej jak najczęściej.
Szczerze ubolewam jednak, że badań naukowych i ich wyników jest w książce stosunkowo niewiele. A przynajmniej w moim odczuciu zdecydowanie za mało. Tam, gdzie się pojawiają — jak w przypadku informacji o dzieciach uczących się gry na instrumencie przed siódmym rokiem życia i związanym z tym rozwojem ciała modzelowatego — widać ogromny potencjał tej publikacji. To właśnie takie dane mają realną wartość praktyczną i mogą faktycznie wpłynąć na decyzje czytelników dotyczące ich życia czy wychowania dzieci. Tego typu treści chciałoby się znacznie więcej. Ogólnie jestem zdania, że czym więcej konkretnych wyników badań, ich interpretacji, twardych danych popartych liczbami, tym dla publikacji popularnonaukowej lepiej.
Ciekawym i ważnym wątkiem jest również temat zdrowia psychicznego — zwłaszcza przytoczona statystyka mówiąca o tym, że w Polsce aż 23% populacji doświadczało lub doświadcza problemów psychicznych. Jakkolwiek by na tę liczbę nie spojrzeć to jest to niemal 1/4 mieszkańców naszego kraju. Jeśli ktoś powie, że to mało, to się nie zgodzę. To duży i ważny problem współczesnego świata. Autor słusznie zwraca uwagę na trudność w mówieniu o emocjach i fakt, że w codziennych rozmowach skupiamy się raczej na faktach, ocenach i opiniach, a nie na autentycznych przeżyciach i uczuciach. To jeden z tych fragmentów książki, który skłania do refleksji.

Krótko podsumowując, „Mózg” to książka, która nie pretenduje do miana kompendium wiedzy, ale może być dobrym punktem startowym. Sprawdzi się jako inspirująca lektura dla osób ciekawych umysłu, lubiących zagadki i lekką formę przekazu. Może nawet dla nieco młodszego czytelnika, który chętnie poszerzy swoje horyzonty. Dla bardziej zaawansowanych czytelników będzie raczej wstępem i powtórką niż pogłębioną analizą. To pozycja, która nie tyle odpowiada na wszystkie pytania, ile zachęca, by zacząć je zadawać. Jeśli potraktujemy ją właśnie w ten sposób — jako zaproszenie do dalszych poszukiwań — spełnia swoją rolę.
KulturoNIEznawczyni
Podoba Ci się moja twórczość?
Zobacz, jak możesz wesprzeć moją stronę!
tagi: Mózg Sylwester Kowalski recenzja, literatura popularnonaukowa, literatura psychologiczna, nauki o mózgu, książka o mózgu



!["Sapiens" Yuval Noah Harari i lektura obowiązkowa [recenzja]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_a9d679722c9840318cfdbf38f333c82b~mv2.jpg/v1/fill/w_352,h_500,al_c,q_80,enc_avif,quality_auto/f75ff7_a9d679722c9840318cfdbf38f333c82b~mv2.jpg)
Komentarze