top of page
Wszystkie wpisy


"Peer Gynt" - Opera Narodowa | Co za trolle! [recenzja]
Co za trolle! Jak tak można! Te trolle, te trolle, one były... g e n i a l n e! Och, ale zacznijmy od początku. Idąc na balet, spodziewamy się zazwyczaj klasyki, puent, rajstopek i wysokich skoków pod sam sufit. „Peer Gynt” w wykonaniu Polskiego Baletu Narodowego szybko i bardzo skutecznie wyprowadza z tego błędu. Dodatkowo, w samym tylko pierwszym akcie dzieje się tu więcej niż w całym moim życiu, a na scenie króluje raczej taniec współczesny niż klasyczny balet.
10 godzin temu5 minut(y) czytania


"23 i pół godziny" - Teatr Współczesny | Życiowa rola Dąbrowskiej i hiperrealizm na scenie [recenzja]
Łatka oskarżenia w przypadku napaści seksualnej ciągnie się za człowiekiem do końca życia. Bez względu na wyrok sądu czy ewentualne oczyszczenie z zarzutów. Nawet same plotki potrafią zniszczyć życie. Ten temat zawsze gdzieś powraca, niszcząc relacje i budząc demony przeszłości. Największy ból to brak obrony.
3 dni temu5 minut(y) czytania


"Kobieta bez cienia" - Opera Narodowa ze sceną, która zatrzymuje czas [recenzja]
Przed opublikowaniem tej recenzji zrobiłam coś, czego zazwyczaj unikam - sprawdziłam, jak premierę tej opery odebrali branżowi znawcy. I przyznam, że się zdziwiłam. Znalazłam w sieci niemal same negatywne opinie i ogrom narzekań na słabe głosy kobiece. W takiej chwili mogę tylko odetchnąć z ulgą; cóż za szczęście, że ja się nie znam! Bo jeszcze by wyszło, że nie powinnam się zachwycać "Kobietą bez cienia". A podobała mi się ta opera bardzo.
7 mar5 minut(y) czytania


„Dziady” w Teatrze Narodowym | Dlaczego tak bardzo chcemy poprawiać Mickiewicza? [recenzja]
Od razu powiem to głośno i wyraźnie: jeśli mowa o klasyce literatury to jestem tradycjonalistką i romantyczką. Idąc na „Dziady” do Teatru Narodowego, miałam ogromne oczekiwania. Liczyłam na spektakl, który odda wierność tekstowi mojego ulubionego wieszcza, z całą jego wrażliwością, romantyzmem i unikalnym klimatem. Przecież Mickiewicz napisał coś fenomenalnego - arcydzieło, któremu w mojej opinii absolutnie niczego nie brakuje.
4 mar4 minut(y) czytania


"Klub kawalerów" - Och Teatr | Panowie wpadli po same uszy! [recenzja]
„Klub kawalerów”, jak się okazuje, to moja pierwsza tegoroczna premiera, otwierająca na dobre mój kulturalny kalendarz. Oficjalnie spektakl wystartował 11 lutego 2026 roku, a ja miałam przyjemność zobaczyć go zaledwie kilka dni później, wciąż czując tę charakterystyczną, premierową świeżość. Zasiadając na widowni, automatycznie przypomniałam sobie moje spore rozczarowanie „Ożenkiem”.
28 lut4 minut(y) czytania


Cezary Ponttefski - „Kontent” | Czy stand-up na trzeźwo ma sens? [recenzja][opinia]
Kto czyta wszystkie moje artykuły tego na pewno nie ominęła wiadomość, że nie jestem wielką fanką stand-upu. Tak, tak, nie jestem, rzadko bywam, nie znam się, więc tym bardziej dzisiaj chętnie się wypowiem. Zazwyczaj wolę inne formy teatralne, ale tak się tym razem stało, że trafiłam zupełnym przypadkiem na występ Cezarego Ponttefskiego.
21 lut3 minut(y) czytania


"Kofman. Podwójne wiązanie", a emocje wielokrotne | Nowy Teatr [recenzja]
Zacznę od tego, że trochę bałam się, że będzie to jakieś „nadmuchane” dzieło, że zrobią z tajemniczej Kofman postać pomnikową, do której bez doktoratu z filozofii nie ma co podchodzić. A co faktycznie dostałam? Historię, która zaprasza widza do środka, zakładając (bardzo słusznie), że większość z nas o Sarze Kofman nie wie praktycznie nic.
14 lut4 minut(y) czytania


"Beetlejuice" - Teatr Syrena | Więcej żuka w soku, ale czy warto było wywoływać go trzy razy? [recenzja]
Największa zaleta spektaklu? Odwrócenie proporcji. W musicalu Beetlejuice jest z nami od pierwszej sceny i – chwała niebiosom (lub zaświatom) – to on prowadzi całe show. Nie wyobrażałam sobie innej opcji i bardzo na to liczyłam.
11 lut5 minut(y) czytania


"Wczoraj byłaś zła na zielono" - Teatr Dramatyczny na niebiesko [recenzja]
Jak wiedzą regularni czytelnicy mojej strony, w zdecydowanej większości przypadków staram się odpowiednio przygotować do wizyty w teatrze. Mówiąc o przygotowaniu, nie mam na myśli nałożenia makijażu czy założenia eleganckiego stroju.
4 lut5 minut(y) czytania
!["Henryk Sienkiewicz. Greatest hits" - Teatr Bagatela na wesoło! [recenzja][Kraków]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_13c1a83872894a748a47fb49cd87c5be~mv2.webp/v1/fill/w_187,h_250,al_c,q_30,blur_30,enc_avif,quality_auto/f75ff7_13c1a83872894a748a47fb49cd87c5be~mv2.webp)
!["Henryk Sienkiewicz. Greatest hits" - Teatr Bagatela na wesoło! [recenzja][Kraków]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_13c1a83872894a748a47fb49cd87c5be~mv2.webp/v1/fill/w_305,h_407,al_c,q_90,enc_avif,quality_auto/f75ff7_13c1a83872894a748a47fb49cd87c5be~mv2.webp)
"Henryk Sienkiewicz. Greatest hits" - Teatr Bagatela na wesoło! [recenzja][Kraków]
Henryk Sienkiewicz. Kojarzycie gościa? To ten poważny pan z podręcznika, strona 168., a na niej lista grubych powieści, które napisał. Facet od pokrzepiania serc, którego pomniki mijamy obojętnie, a przy ulicach jego nazwiska mieszkamy niezwykle często <sprawdziłam statystyki na stronie GUS-u>.
31 sty5 minut(y) czytania


"Dzień listopadowy” w Teatrze Telewizji. Czy to jeszcze teatr, czy już film? [recenzja]
W ubiegły poniedziałek miałam okazję uczestniczyć w przedpremierowym pokazie spektaklu Teatru Telewizji „Dzień listopadowy” w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego. I muszę Wam wyznać, że wyszłam z niego z głową pełną pytań i przemyśleń. Nie tylko o relacji matka-syn, które są osią tej historii, ale o samą formę tego, co oglądałam.
26 sty4 minut(y) czytania


"Niebezpieczne związki" - Teatr Barakah świetnie dopełnia historię [recenzja]
Słynna adaptacja Stephena Frearsa jest dystyngowana, klimatyczna i elektryzująca. Bohaterowie noszą tam maski konwenansów. W teatrze Barakah te maski zerwano szybciej i brutalniej, odkrywając karty niemal od razu. Obie wersje są świetne, ale teatr jest tu bardziej „brudny”, esencjonalny i drapieżny.
24 sty4 minut(y) czytania


„Czarodziejski Flet” - Opera Narodowa – bajka, kreskówka czy kino nieme? [recenzja]
Wchodząc do Opery Narodowej i widząc plakat promujący „Czarodziejski Flet” w inscenizacji Barrie Kosky’ego, wiedziałam jedno: to nie będzie „klasyk” z ciężkimi aksamitami i tekturowymi drzewami. To estetyka, która krzyczy „będzie inaczej”. Kiedy kurtyna poszła w górę, a moim oczom zamiast scenografii ukazał się wielki, biały ekran, zrozumiałam, że czeka mnie pewnego rodzaju eksperyment.
21 sty5 minut(y) czytania


"Kto się boi Virginii Woolf?" - Teatr Polonia | Ja się nie bałam, a powinnam [recenzja]
Do Teatru Polonia zazwyczaj idę jak w ogień. To marka, której ufam, i miejsce, które przyzwyczaiło mnie do pewnego poziomu. Tym razem jednak, wybierając się na spektakl „Kto się boi Virginii Woolf?”, poszłam z lekką obawą. Nie widziałam wcześniej słynnego filmu z Elizabeth Taylor, nie znałam tekstu dramatu.
11 sty5 minut(y) czytania


TOP 5 sztuk teatralnych 2025 | Podsumowanie roku
Ponownie, jak we wpisach z ubiegłych lat, będę analizować 3 kulturalne kategorie. Są to: spektakle teatralne, koncerty oraz przeczytane książki. To był zdecydowanie rekordowy rok pod względem obejrzanych przeze mnie sztuk. Czytelniczo raczej stabilnie - wciąż na dobrym poziomie.
31 gru 202511 minut(y) czytania


"Księżna Chicago" Mazowiecki Teatr Muzyczny imponuje muzyką i scenografią [recenzja]
Operetka "Księżna Chicago" Emmericha Kálmána w realizacji Mazowieckiego Teatru Muzycznego to spektakl, który działa na widza warstwowo – nie wszystko odsłania się od razu, ale wiele zostaje w pamięci na długo po wyjściu z teatru. To przedstawienie rozmachu, intensywności i ogromnej pracy zespołowej, które z czasem – i z dystansu – zyskuje coraz większą wartość.
24 gru 20256 minut(y) czytania


"Noc Dziadów" Opera i Filharmonia Podlaska z szacunkiem do Mickiewicza [Białystok] [recenzja]
„Dziady” Mickiewicza od zawsze działają najmocniej wtedy, gdy zachowuje się ich klimat i obrzędowość – tajemniczość, półmrok, niewypowiedziane napięcie między sacrum a profanum. W wersji koncertowej „Nocy Dziadów” w Operze i Filharmonii Podlaskiej twórcy sięgnęli po tę tradycję z dużym szacunkiem, jednocześnie proponując formę rzadko obecną w polskich instytucjach – oratorium inscenizowane.
17 gru 20255 minut(y) czytania


Trzy Życzenia: Chachulska/Jaźnicka/Kosik-Burzyńska: stand-up | Klub Komediowy z żartem na skróty? [recenzja]
Wieczór z trzema komiczkami w Klubie Komediowym zapowiadał się jako różnorodna podróż po kobiecym stand-upie — trzy nazwiska, trzy osobowości, trzy sposoby patrzenia na świat - przynajmniej w teorii. Moje oczekiwania mimo wszystko były umiarkowane, szczególnie że nie należę do wiernych wyznawców polskiej sceny stand-upowej.
13 gru 20254 minut(y) czytania


"Femme fatale" - Teatr Współczesny w Krakowie odnajduje Inę Benitę [recenzja]
Wieczór w Teatrze Współczesnym w Krakowie okazał się podróżą w czasie — nie tylko do świata przedwojennego kina, ale też do nieoczywistych biografii, które dopiero dziś domagają się dopowiedzenia. „Femme Fatale” to spektakl, który przyciąga już samym tytułem, a następnie wciąga widza w intymną, kameralną opowieść rozgrywającą się w dusznym pokoju amerykańskiego hotelu.
10 gru 20255 minut(y) czytania


"Proszę Państwa, Wyspiański umiera" - Teatr w Krakowie wolny od syfilisu, ale nie od przemyśleń [recenzja]
Kraków miastem wolnym od syfilisu! Pojechałam do Krakowa, instynktownie wyprostowałam plecy, powiedziałam dobry wieczór – czułam, że zaraz wejdę w świat, który będzie ode mnie czegoś wymagał. "Proszę Państwa, Wyspiański umiera" w Teatrze im. Juliusza Słowackiego to dla mnie wymagające doświadczenie już z jednego prostego powodu: wchodząc w tę opowieść, byłam zdecydowanie laiczką niż znawczynią Wyspiańskiego.
6 gru 20255 minut(y) czytania
bottom of page