top of page
Wszystkie wpisy
!["Co po Grace?" Teatr Polonia serwuje nam perełkę! [recenzja]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_69d545effb5f4efd80ee8f131b6ce8d2~mv2.webp/v1/fill/w_187,h_250,al_c,q_30,blur_30,enc_avif,quality_auto/f75ff7_69d545effb5f4efd80ee8f131b6ce8d2~mv2.webp)
!["Co po Grace?" Teatr Polonia serwuje nam perełkę! [recenzja]](https://static.wixstatic.com/media/f75ff7_69d545effb5f4efd80ee8f131b6ce8d2~mv2.webp/v1/fill/w_305,h_407,al_c,q_90,enc_avif,quality_auto/f75ff7_69d545effb5f4efd80ee8f131b6ce8d2~mv2.webp)
"Co po Grace?" Teatr Polonia serwuje nam perełkę! [recenzja]
Dawno nie byłam w teatrze na naprawdę świetnej komedii. O ile na solidne dramaty jakoś trafiam, tak z repertuarem komediowym bywa u mnie, delikatnie mówiąc, bardzo różnie. Szczęśliwie los zaprowadził mnie do Teatru Polonia na „Co po Grace?”. Z tym że zepchnięcie tego spektaklu wyłącznie do szufladki z napisem „komedia” byłoby ogromnym niedopowiedzeniem.
18 godzin temu4 minut(y) czytania


"Matka Joanna od Aniołów" - Teatr Narodowy z czernią i chłodem [recenzja]
"Matka Joanna od Aniołów" to taki tytuł, o którym chyba słyszał każdy. Nie wiadomo gdzie, nie wiadomo skąd, nie wiadomo dlaczego, ale gdzieś tam się on ciągle pojawia. Moja wiedza o tej sztuce, filmie, opowiadaniu Jarosława Iwaszkiewicza była żadna, dlatego postanowiłam to zmienić. Poszłam trochę w nieznane, bo uznałam, że teatr będzie moim pierwszym miejscem styku z tym utworem. Teraz może trochę żałuję, że tak się stało i nie sięgnęłam najpierw po opowiadanie, ale tak było
6 cze4 minut(y) czytania


"Pacyfiści” | Czy Teatr Współczesny ma w swoim repertuarze tajną broń? [recenzja]
Początek tego spektaklu trochę skojarzył mi się z „Bogiem mordu”, którego widziałam jakiś czas temu w Teatrze 6. Piętro. Tam też mieliśmy dwie zaprzyjaźnione pary, które spotykają się, by porozmawiać o jakichś tam problemach swoich dzieci. W przypadku „Pacyfistów” mam jednak wrażenie, że sztuka jest znacznie bardziej wielowymiarowa, bogatsza w różnorodne emocje i <brakuje mi trochę słowa>, może... bardziej angażująca. Tak, to chyba odpowiednie słowo.
30 maj4 minut(y) czytania


"Mistrz i Małgorzata" - Studio Buffo | Czy to najlepszy spektakl, jaki widziałam w życiu? [recenzja 2.]
Nie chodzę do teatru dwa razy na ten sam spektakl. A przynajmniej taką miałam zasadę w trakcie ostatnich lat. Uznawałam bowiem, że jest tak wiele sztuk, których jeszcze nie widziałam, że nie powinnam stawiać na to, co już widziałam. Taka zasada równych szans - obejrzę wszyyyystko i zdecyduję wówczas, co jest najlepsze.
23 maj4 minut(y) czytania


"Coś tu nie gra" - Och Teatr | Polityka czy erotyka? Boleśnie proroczy tytuł [recenzja]
Tytuł tej farsy, wyreżyserowanej przez Krystynę Jandę, okazał się w moim przypadku idealnym podsumowaniem całego wieczoru. Rzeczywiście, na scenie Och-Teatru coś nie zagrało. Dzisiaj będę głośno myśleć, zastanawiać się i szukać elementów, które nie wpłynęły pozytywnie na mój odbiór tej sztuki. Niestety bowiem zamiast błyskotliwej komedii pomyłek, dostałam spektakl, o którym najprawdopodobniej nie będę pamiętać już za dwa miesiące. A przecież nie o to mi chodzi, kiedy wybieram
16 maj5 minut(y) czytania


"Urodzisz swoje, to zrozumiesz. The Musical" – Inteligentny, dynamiczny i przezabawny Klub Komediowy [recenzja]
„Urodzisz swoje to zrozumiesz. The Musical” to pełna muzyki i absurdu kabaretowa opowieść orbitująca wokół jednego z najbardziej polaryzujących pytań naszych czasów: mieć dzieci, czy ich nie mieć? Brzmi nieco groźnie, szczególnie, że mówimy o sztuce nie w teatrze, a w klubie komediowym. Ale nie obawiajcie się pójścia w skrajność!
9 maj5 minut(y) czytania


"Handlarze gumek" – Teatr 6. Piętro | Czy da się bardziej monotematycznie? [recenzja]
Idąc na sztukę Hanocha Levina – twórcy znanego, może nawet kultowego, choć trudnego i mającego specyficzny żydowski humor – spodziewałam się wymagającej, ale satysfakcjonującej uczty. Widziałam już kilka sztuk, które wyszły spod pióra tego autora. Jedne lepsze ("Wyjeżdżamy" w Nowym Teatrze), inne słabsze...
2 maj5 minut(y) czytania


"Upiór w kuchni" - Teatr Kamienica próbuje dorównać Kobrze. Bez sukcesu [recenzja]
„Upiór w kuchni” to jedna z najpopularniejszych komedii z cyklu telewizyjnych przedstawień, którą wciąż możemy obejrzeć zupełnie za darmo na platformie TVP VOD. W 1993 roku, kiedy miała swoją premierę, nie było mnie jeszcze na świecie. To oczywiście żadna wymówka, ale przed pójściem do Teatru Kamienica celowo nie nadrabiałam tego klasyka
25 kwi4 minut(y) czytania


"Dom otwarty" - Teatr Polski | Kiedy komedia spotyka się z tragizmem twórcy [recenzja]
Niedawno miałam okazję oglądać „Klub Kawalerów” - sztukę Michała Bałuckiego, również w reżyserii Krystyny Jandy. Będąc na „Domu otwartym”, od razu wyczułam ogromne podobieństwo klimatu obu tych realizacji. Spektakl zaczyna się jednak w sposób niezwykle intrygujący i to właśnie ten reżyserski zabieg kupił mnie już od pierwszych minut, a końcówka wyrzuciła z butów, kapci i każdego innego obuwia.
1 kwi4 minut(y) czytania


"Zły. Warszawska Jazz Opera" w katakumbach miasta chaos nam doskwiera | Teatr Rampa [recenzja]
Ohh... zaczęło się tak fantastycznie, że przez moment przeszło mi przez myśl: „Oto mocny kandydat do mojego TOP 5 najlepszych spektakli 2026 roku!”. Pierwsze 15-20 minut „Złego” na podstawie dwóch powieści Leopolda Tyrmanda (których nie czytałam) to czysta, tętniąca życiem energia. Piosenka goniła piosenkę, na scenie królował taniec, a ja uśmiechałam się pod nosem, czując, że to będzie niesamowity wieczór. Niestety, mój entuzjazm był przedwczesny.
28 mar3 minut(y) czytania


"Chłopki" - Teatr Współczesny | Kobiety, prawnuk, klimat i muzyka [recenzja]
Przeniesienie tak ważnej i głośnej książki jak „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak na deski teatru to wybór tyleż ciekawy, co odważny. A dodatkowo powiem, że bardzo potrzebny. Ten spektakl zdecydowanie wyróżnia się na tle innych warszawskich sztuk. Powrót do tematu polskiej wsi i surowego życia naszych przodków to na stołecznej scenie coś unikalnego.
25 mar5 minut(y) czytania


"Starzyński" - Teatr Syrena | Ominął mnie emocjonalnie [recenzja]
Miałam wrażenie, że twórcom nieco zabrakło pomysłu na spójny scenariusz i reżyserię. W efekcie otrzymaliśmy na scenie zlepek nie do końca wiążących się ze sobą scen. Każda z nich była w trochę innym stylu, przez co całość wydawała się mocno pocięta. Spektakl zdecydowanie nie porwał mnie ani muzyką, ani scenariuszem, ani choreografią, ani historią, ani emocjami.
21 mar4 minut(y) czytania


"Peer Gynt" - Opera Narodowa | Co za trolle! [recenzja]
Co za trolle! Jak tak można! Te trolle, te trolle, one były... g e n i a l n e! Och, ale zacznijmy od początku. Idąc na balet, spodziewamy się zazwyczaj klasyki, puent, rajstopek i wysokich skoków pod sam sufit. „Peer Gynt” w wykonaniu Polskiego Baletu Narodowego szybko i bardzo skutecznie wyprowadza z tego błędu. Dodatkowo, w samym tylko pierwszym akcie dzieje się tu więcej niż w całym moim życiu, a na scenie króluje raczej taniec współczesny niż klasyczny balet.
14 mar5 minut(y) czytania


"23 i pół godziny" - Teatr Współczesny | Życiowa rola Dąbrowskiej i hiperrealizm na scenie [recenzja]
Łatka oskarżenia w przypadku napaści seksualnej ciągnie się za człowiekiem do końca życia. Bez względu na wyrok sądu czy ewentualne oczyszczenie z zarzutów. Nawet same plotki potrafią zniszczyć życie. Ten temat zawsze gdzieś powraca, niszcząc relacje i budząc demony przeszłości. Największy ból to brak obrony.
11 mar5 minut(y) czytania


"Kobieta bez cienia" - Opera Narodowa ze sceną, która zatrzymuje czas [recenzja]
Przed opublikowaniem tej recenzji zrobiłam coś, czego zazwyczaj unikam - sprawdziłam, jak premierę tej opery odebrali branżowi znawcy. I przyznam, że się zdziwiłam. Znalazłam w sieci niemal same negatywne opinie i ogrom narzekań na słabe głosy kobiece. W takiej chwili mogę tylko odetchnąć z ulgą; cóż za szczęście, że ja się nie znam! Bo jeszcze by wyszło, że nie powinnam się zachwycać "Kobietą bez cienia". A podobała mi się ta opera bardzo.
7 mar5 minut(y) czytania


„Dziady” w Teatrze Narodowym | Dlaczego tak bardzo chcemy poprawiać Mickiewicza? [recenzja]
Od razu powiem to głośno i wyraźnie: jeśli mowa o klasyce literatury to jestem tradycjonalistką i romantyczką. Idąc na „Dziady” do Teatru Narodowego, miałam ogromne oczekiwania. Liczyłam na spektakl, który odda wierność tekstowi mojego ulubionego wieszcza, z całą jego wrażliwością, romantyzmem i unikalnym klimatem. Przecież Mickiewicz napisał coś fenomenalnego - arcydzieło, któremu w mojej opinii absolutnie niczego nie brakuje.
4 mar4 minut(y) czytania


"Klub kawalerów" - Och Teatr | Panowie wpadli po same uszy! [recenzja]
„Klub kawalerów”, jak się okazuje, to moja pierwsza tegoroczna premiera, otwierająca na dobre mój kulturalny kalendarz. Oficjalnie spektakl wystartował 11 lutego 2026 roku, a ja miałam przyjemność zobaczyć go zaledwie kilka dni później, wciąż czując tę charakterystyczną, premierową świeżość. Zasiadając na widowni, automatycznie przypomniałam sobie moje spore rozczarowanie „Ożenkiem”.
28 lut4 minut(y) czytania


Cezary Ponttefski - „Kontent” | Czy stand-up na trzeźwo ma sens? [recenzja][opinia]
Kto czyta wszystkie moje artykuły tego na pewno nie ominęła wiadomość, że nie jestem wielką fanką stand-upu. Tak, tak, nie jestem, rzadko bywam, nie znam się, więc tym bardziej dzisiaj chętnie się wypowiem. Zazwyczaj wolę inne formy teatralne, ale tak się tym razem stało, że trafiłam zupełnym przypadkiem na występ Cezarego Ponttefskiego.
21 lut3 minut(y) czytania


"Kofman. Podwójne wiązanie", a emocje wielokrotne | Nowy Teatr [recenzja]
Zacznę od tego, że trochę bałam się, że będzie to jakieś „nadmuchane” dzieło, że zrobią z tajemniczej Kofman postać pomnikową, do której bez doktoratu z filozofii nie ma co podchodzić. A co faktycznie dostałam? Historię, która zaprasza widza do środka, zakładając (bardzo słusznie), że większość z nas o Sarze Kofman nie wie praktycznie nic.
14 lut4 minut(y) czytania


"Beetlejuice" - Teatr Syrena | Więcej żuka w soku, ale czy warto było wywoływać go trzy razy? [recenzja]
Największa zaleta spektaklu? Odwrócenie proporcji. W musicalu Beetlejuice jest z nami od pierwszej sceny i – chwała niebiosom (lub zaświatom) – to on prowadzi całe show. Nie wyobrażałam sobie innej opcji i bardzo na to liczyłam.
11 lut5 minut(y) czytania
bottom of page